Polityka

Nagrywał uwięzionego europosła zamiast mu pomóc

Grzegorz Tobiszowski, śląski europoseł Prawa i Sprawiedliwości z Rudy Śląskiej, stał się bohaterem filmu zamieszczonego na twitterze. Widać na nim jak zatrzasnął się na balkonie jednego z budynków Parlamentu Europejskiego. Drzwi próbował otworzyć niczym strażnik teksasu wchodzący do salonu pełnego rzezimieszków. Ostatecznie posłowi udało się wydostać przez boczne drzwi prowadzące do kotłowni. Nagranie umieścił Michał Stasiński działacz Platformy Obywatelskiej.

Stasiński to były poseł, który w ostatniej kadencji zmienił barwy Nowoczesnej na PO. W październikowych wyborach nie dostał się ponownie do Sejmu. Dzisiaj umieścił na Twitterze nagranie, na którym widać europosła PiS i byłego wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego, który dwukrotnie mocno kopie w przeszklone drzwi. Potem wygląda przez barierkę, a następnie przez nią przechodzi.

Jak mówi nam osoba z otoczenia europosła PiS, film umieszczony na twitterze jest mocno pocięty i nie przedstawia całej historii. - Kiedy drzwi się zatrzasnęły, europoseł próbował je otworzyć ręką, a potem barkiem. Sytuacja zrobiła się stresująca. Nie miał telefonu, więc nie mógł się z nikim skontaktować. Szkoda, że osoba, która nagrała film, nie zdecydowała się mu pomóc, np. poprzez powiadomienie ochrony - przekazał nam informator.

Ostatecznie Grzegorz Tobiszowski wrócił do wnętrza budynku przez drzwi do kotłowni. Jak łatwo sprawdzić na Mapach Google musiał przejść ponad 40 metrów po dachu budynku i wąskim gzymsie, żeby się do nich dostać. Widać dla osoby nagrywającej ważniejsza była sensacja niż pomoc rodakowi w potrzebie.

fot. zrzut z ekranu

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search