Polityka

Metropolia GZM przestanie istnieć?

Powstały 1 lipca 2017 związek metropolitarny gmin i powiatów konurbacji górnośląskiej być może przestanie istnieć.. pod aktualnie obowiązującą nazwą. Taka decyzja może zaskakiwać, ponieważ Metropolia rozpoczęła swoja faktyczną działalność dopiero z początkiem tego roku.

Czym jest Metropolia GZM?

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia to jedyny związek metropolitarny w Polsce. Aktualnie obowiązujące prawo pozwala stworzyć taką instytucję wyłącznie w województwie śląskim. Warunkiem jej funkcjonowania jest obejmowanie obszaru zamieszkiwanego przez co najmniej 2 mln osób. Jak podaje Wikipedia, GZM tworzą miasta i gminy o łącznej populacji 2 279 560 osób.

Zalet funkcjonowania Metropolii można wymienić co najmniej kilka, ale dwie z nich wyróżniają się szczególnie. Po pierwsze, poza składkami miast i gmin wchodzących w skład związku, kasę instytucji zasila 5% podatku PIT opłacanego przez osoby zamieszkujące obszar Metropolii. W 2018 roku budżet wyniósł ponad 360 mln zł. Po drugie, GZM pozwala na porozumienie pomiędzy prezydentami, burmistrzami i wójtami w celu przeprowadzenia projektów o zasięgu wykraczającym poza jedno miasto lub gminę. Ta druga zaleta działa jednak wyłącznie wtedy, kiedy włodarze potrafią się porozumieć..

Brak porozumienia od samego początku

Metropolia powinna być płaszczyzną do podejmowania ważnych z punktu widzenia mieszkańców decyzji. Dotyczą one m.in. kwestii podziału środków, stworzenia wspólnego biletu komunikacji miejskiej czy sprawiedliwego skonstruowania funduszu solidarności. Jednak zanim jeszcze GZM rozpoczął działalność rozgorzała długa dyskusja nad nazwą związku. Trwała ona jeszcze przez pierwsze kilka miesięcy funkcjonowania Metropolii.

To marnotrawienie czasu i energii na kwestie drugorzędną z punktu widzenia celu tego przedsięwzięcia nie wróżyło mu zbyt dobrze.. Ostatecznie zdecydowano się pozostać przy nazwie Metropolia GZM.

Kolejnym wyzwaniem związku było.. utworzenie logo. Przez wiele miesięcy zarówno media, jak i instytucje samorządowe nie wiedziały jakiego znaku graficznego używać. Część z nich odwoływała się do poprzedniczki – Metropolii Silesia, której logo było dostępne na funkcjonującej do niedawna stronie związku GZM, ale tego o pełnej nazwie „Górnośląski Związek Metropolitarny”. Inni używali wprowadzającego w błąd logo z białym napisem na żółtym tle, które dostępne jest na stronie gzmetropolia.pl. Ostatecznie nowe logo zostało zaprezentowane 10 września br.

Zabawy z nazwą ciąg dalszy

W czasie ostatniej sesji Zgromadzenia GZM na przewodniczącego tego organu wybrany został Andrzej Dziuba, prezydent Tychów. Stwierdził on, że włodarze miast i gmin zawiesili wcześniej pracę i dyskusję nad nazwą Metropolii, bo „nie chcieli narażać się wyborcom”. Nie określił dokładnie co ma przez to na myśli. Zaznaczył jednak jednoznacznie, że nadeszła pora na zmianę nazwy związku.

W czasie ostatniej sesji Zgromadzenia GZM, jako jego nowy przewodniczący, Andrzej Dziuba zobowiązał Zarząd GZM, aby ten przygotował pomysł na nową nazwę związku oraz jego siedzibę.

GZ.. what?

Opracowanie koncepcji komunikacji wizualnej z logo na czele obciążyło już budżet Metropolii GZM. Do tego doszły wydatki na oklejenie autobusów, przygotowanie gadżetów i stworzenie innych form dotarcia do społeczeństwa. Aktualnie, w czasie trwającego szczytu klimatycznego COP24 związek również promował się pod nazwą i z logo Metropolia GZM – m.in. w zaaranżowanej na ten cel przestrzeni w budynku byłego Muzeum Śląskiego. Czy te działania oraz środki finansowe powinny pójść na marne z powodu decyzji o opracowaniu nowej nazwy i logo, a co za tym idzie – całej komunikacji wizualnej? Być może tak.

Jak słusznie zaznacza przewodniczący GZM Andrzej Dziuba, nazwa GZM jest niezrozumiała dla mieszkańców Polski spoza Śląska, a co dopiero dla obcokrajowców. Wydaje się, że z punktu widzenia promocji marki – która odgrywa bardzo ważną rolę chociażby pod kątem stymulowania turystyki i inwestycji w regionie – nazwy Metropolia Silesia lub Metropolia Katowice są znacznie lepsze. Zarówno Silesia, jak i Katowice to słowa szeroko rozpoznawalne za granicą – szczególnie po organizowanym w mieście szczycie COP24.

Brynica dzieli do dziś

Na żadne z dwóch wymienionych powyżej nazw nie chce zgodzić się prezydent Sosnowca, Arkadiusz Chęciński. Jest on zwolennikiem obowiązującej dziś nazwy GZM. Dlaczego? Prawdopodobnie przyczyną jest fakt, że Zagłębie nigdy nie było częścią Górnego Śląska. W związku z tym regionalna przynależność i tożsamość kulturowa mieszkańców Zagłębia różni się od tej należącej do mieszkańców śląskiej części Metropolii, dla których nazwa Silesia wydaje się być atrakcyjną.

Jak zaznacza Chęciński, mieszkańców Zagłębia populacyjnie jest mniej, więc możliwe jest przegłosowanie zmiany nazwy. Warto również zaznaczyć, że pod względem ilościowym miast i gmin historycznie związanych ze Śląskiem jest znacznie więcej (30) niż tych związanych z Zagłębiem (11).

Komunikacja ważniejsza od komunikacji?

Przyglądając się działaniom podejmowanym przez Metropolię GZM, wydaje się, że najważniejszym aspektem na jakim się skupiła jest komunikacja. Zaczynając od tramwajów i autobusów (KZK GOP), a kończąc na rowerach (Rower Metropolitarny).

Czy komunikacja zewnętrzna (public relations) jest dla członków metropolii równie ważna? Podnoszone przez wiele osób głosy negatywnie oceniające pod względem marketingowym aktualnie obowiązującą nazwę mogą stanowić motywację dla władz Metropolii do wprowadzenia zmian.

William Shakespeare napisał „To, co zwiemy różą, pod inną nazwą równie by pachniało”. Czy współcześni eksperci od PR-u zgodziliby się z nim? Zapewne nie. Niezależnie od ostatecznie podjętej przez władze Metropoli decyzji, powinna ona być dokonana szybko i skutecznie.

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search